Każdy kto szuka psychologa chce znaleźć przede wszystkim specjalistę kompetentnego, posiadającego wiedzę merytoryczną, a przede wszystkim praktyczną, połączoną z wieloletnim doświadczeniem. A jak wybrać najlepszego z najlepszych albo przynajmniej mającego znikome pojęcie o id, ego i superego, gdy gabinetów psychologicznych na pęczki, a specjalistów w tej dziedzinie jeszcze więcej? Psycholog rodzinny, dziecięcy, pracy, motywacji itd. Jak to się mówi: "Do wyboru, do koloru". Są też tacy od wszystkiego i od niczego. Wybór jest, no bo przecież psycholog jako profesjonalista w swym fachu, niczego klientowi nie narzuca, tylko pozostawia wybór. No właśnie. I tu dzieje się szczęście w nieszczęściu, ponieważ z tym wyborem pozostaje nikt inny jak sam klient. Metodą prób (pukając do dziesiątego gabinetu) i błędów (często leżących po stronie specjalisty), dokonuje weryfikacji wiarygodności licznych dyplomów oraz certyfikatów, zdobiących ściany gabinetu psychologicznego, zestawiając je z faktyczną wiedzą (albo niewiedzą) oraz umiejętnościami (bądź ich brakiem) specjalisty. Dopiero wtedy poszukujący szczęścia, równowagi i harmonii swej duszy, znajduje psychologa, który potrafi równym krokiem towarzyszyć mu w doświadczaniu ciemniejszych i jasniejszych stron własnego ja albo takiego, który potwierdzi wiarygodność wszystkich stereotypów dotyczących specjalistów tej dziedziny. Jedno jest pewne- psycholog albo pomoże albo zaszkodzi. Jest też grupa takich, których działanie całe szczęście (?!) pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na klienta, jednak może mieć znaczące przełożenie na zasób jego portfela. Dziś kilka słów o tym, co sprawia, że o psychologach krążą legendy o zabarwieniu tragicznym i komediowym, a myślenie o nich może być wypełnione sarkazmem oraz ironią.
    Psycholog szklanej kuli nie ma, choć zawsze wyjątek zdarzyć się może. Brak takiego narzędzia może jednak nie powstrzymać od bycia jasnowidzem, a  świadczyć mogą o tym zwroty chociażby takie jak: "Będzie dobrze" czy "Wszystko się ułoży". Tylko jasnowidz może mieć dar przewidywania jak opowiadana historia się potoczy i jakie zakończenie nastąpi. Psycholog przynajmniej w teorii nie sięga do gwiazd, ani nie wróży z fusów. Nie odkrywa tajemnic i sekretów klienta jednym spojrzeniem, ani też nie czyta w myślach. Specjalista w swej dziedzinie może na podstawie rozmowy, mowy ciała oraz zaobserwowanego zachowania postawić hipotezy co do osobowości czy źródeł trudności, jednak tylko wspólnie z klientem może je weryfikować i przepracowywać. Dodatkowo dawanie rad oraz mówienie klientowi co ma robić, powinno właczyć czerwoną lampkę, ponieważ psycholog nie jest wszechwiedzący i żadna z niego wyrocznia. To co może, to pokazywanie ewentualnych pozytywnych i negatywnych konsekwencji podjęcia danego wyboru,  jednak ostateczna decyzja należy wyłącznie do klienta.
Czasem psycholog swoją postawą może chcieć przypominać omnibusa- zna się na wszystkim począwszy od depresji i spraw klinicznych, poprzez systemowe patrzenie na rodzine, a skończywszy na reklamie, motywacji i transporcie.  Aż chce się zastanowić, ile prawdy jest w stwierdzeniu: "Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego"? Tak samo jak laryngolog nie pomoże w przypadku skręconej nogi, tak samo nie ma co się czarować- psycholog mający wiedzę na poziomie ogólnym z różnych dziedzin psychologii, nie udzieli opowiedniej pomocy bez specjalizacji w określonym obszarze.
W opini społecznej postrzega sie psychologów jako osoby mające problemy same ze sobą bądź osoby, których główną motywacją do studiów z tej dziedziny był brak pomysłu na siebie i swoje życie. Jak wiadomo, nic nie bierze się z powietrza. Takie przekonania również. To sami specjaliści brakiem odpowiedniej wiedzy i umiejętności, pracą z klientem bez konsultowania jej z innym specjalistą (czyli superwizja, ktora jest warunkiem jakości świadczonych usług terapeutycznych), ciężko pracują na żartobliwe opinie na swój temat. Dodatkowo własna terapia psychologa jest szalenie ważna w pracy z klientem, ponieważ pozwala na profesjonalną pomoc drugiej osobie, bez włączania swoich prywatnych doświadczeń do przeżyć klienta.
Psychologia to nie magia, ani też nie cyrk. Psychologia to NAUKA. I warto, aby pamiętali o tym wszyscy, którzy uprawiają ten zawód.