Kiedy rodzice się rozstają…

Kiedy dziecko przychodzi na świat, jest całkowicie zależne od rodziców. To rodzice zapewniają mu dom, pożywienie oraz chronią przed niebezpieczeństwem. Mają za zadanie pomóc mu w poznawaniu świata, odnalezieniu drogi życiowej i byciu szczęśliwym. W zależności od tego, jak bardzo rodzice będą w stanie temu sprostać, takie przekonania o sobie i świecie będzie nabywało dziecko.

Samoocena dziecka budowana jest na podstawie komunikatów, które rodzice do niego kierują. Mówienie do dziecka „Potrafisz to zrobić”, „Jesteś jedyny w swoim rodzaju”, a także pozwalanie dziecku na przekonanie się o tym w późniejszym fazach jego rozwoju, staje się podstawą do budowania u niego silnej i dojrzałej osobowości. Możliwość poznawania otaczającego świata, doświadczania różnego rodzaju przeżyć, sprawdzanie własnych granic przez dziecko, jest niezbędne dla budującej się autonomii jednostki. To, że dziecko, a później nastolatek, będzie poszukiwać, zmieniać kierunki swoich zainteresowań, będzie oznaczało, że wychowywało się w stabilnym środowisku, a w przyszłości będzie się spełniać w obranym przez siebie kierunku.

Niestety, istnieje wiele rodzin, w których rodzice nie potrafią zapewnić dzieciom odpowiednich pod względem emocjonalnym warunków wzrastania. Często dzieję się tak w momencie, gdy rodzice decydują się na rozstanie, czy to realne, prawne, czy też emocjonalne. Rozwód przyjmuje się za jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu człowieka. A najtrudniejsze jest w nim to, że dorośli rzadko kiedy mają świadomość konsekwencji swoich zachowań, jakie podejmują w przebiegu całego zdarzenia, będąc pod wpływem silnych emocji.

Zachwianie systemu rodzinnego powoduje, że dziecko zazwyczaj nie przechodzi wszystkich etapów wzrastania. Pożegnanie z każdym z etapów życia (pójście do szkoły, nowe przyjaźnie) powinno pozostawiać w dziecku jak najmniej żalu, ponieważ stanowi nieodłączny element rozwoju. W chwilach niepewności co do przyszłości własnej rodziny, rozwój dziecka będzie nacechowany silnymi przeżyciami: złością, brakiem akceptacji lub próbami ucieczki od każdej zmiany. Dziecko będzie miało poczucie dezintegracji własnej osoby i z trudem zniesie nowe sytuacje, nawet stanowiące normę rozwojową.

Na początku swojego życia, człowiek uczy się zaufania. Jeżeli więź dziecka z rodzicami jest bezpieczna i stabilna, to wie ono, że jest kochane i rozumiane i będzie potrafiło w dorosłości być blisko z drugim człowiekiem. Zaufa i będzie tworzyć satysfakcjonujące związki, a także będzie dostrzegać potrzeby innych i pomagać im w razie konieczności. Jeżeli natomiast rodzice są zbyt zajęcia swoimi sprawami, pozostawiając dziecko same sobie, to uczą je przekonania, że nikomu nie można ufać oraz że ono samo nie jest godne zaufania. Będzie wycofywać się z przeżyć emocjonalnych i ochraniać siebie przed kolejnym cierpieniem. Takie dziecko też nie będzie eksplorować otoczenia i nie pozna tego, kim tak naprawdę jest. Ze względu na brak wiedzy na temat swoich zasobów
i możliwości, trudno mu będzie osiągać sukcesy, nie tylko w życiu zawodowym.

W rodzinach, w których rodzice toczą nieustanne walki między sobą, potrzeba komunikowania się z dzieckiem i wysłuchania go schodzą na dalszy plan. Dziecko zauważy, że wszelkie rozmowy wiążą się z obelgami, ignorowaniem, negowaniem drugiej osoby i nabierze wówczas przekonania, że rozmowa i dzielenie się swoimi przeżyciami to swojego rodzaju słabość. Kiedy pójdzie do szkoły, inne dzieci od razu wyczują, że mogą nim manipulować poprzez odpowiednie słowa. Dziecko będzie domagało się komplementowania, potwierdzenia bycia potrzebnym, będzie wręcz dopytywało o to. Pojawi się strach przed byciem odrębną jednostką.
W relacjach z ludźmi nie pozwoli sobie na złość i kłótnie, ponieważ będą one wywoływać wspomnienia przeżyć z czasu rozstawania się rodziców. W dorosłości z kolei, osoba ta będzie starała się być idealna, perfekcyjna, przy czym będzie miała nieustanne przekonanie, że w dalszym ciągu nie potrafi sprostać wymaganiom i oczekiwaniom otoczenia, a uprzejmość potraktuje jak manipulację ze strony innych.

Poczucie własnej wartości łączy się z umiejętnością wytoczenia granic innym ludziom. Małe dzieci nie posiadają wiedzy na temat granic, które pomogłyby im się uniknąć wykorzystania przez innych oraz przed wykorzystywaniem innych. To rodzice je chronią i wskazują obszary, w których powinny funkcjonować. Jeżeli mają one zaburzone granice, nie mają ich wytyczonych lub nie są one elastyczne, będzie brało na siebie nadmiar obowiązków i poczucie odpowiedzialności w dalszym życiu. Często też będzie próbować przejąć kontrolę nad swoim otoczeniem. Z łatwością ulegnie przekonaniu, że nieprawidłowe zachowania są w porządku i zacznie je tolerować, pomimo że nawet w nim samym nierzadko wzbudzą niepokój. Odczuje wtedy poczucie obowiązku ukrywania tajemnic rodzinnych oraz wszystkich swoich nieprzyjemnych emocji i zbuduje wokół siebie mur. Zacznie zastanawiać się nad sensem życia, czując się samotne i opuszczone, a co za tym idzie, może podejmować się prób samobójczych.

Sytuacja rozpadu rodziny zobowiązuje dziecko do uporania się z kilkoma problemami: pogodzeniem się z zaistniałą sytuacją, uświadomieniem sobie konieczność dystansowania się od konfliktu rodziców, uporania się ze stratą, powrotu do codzienności, opanowania gniewu, nie obwiniania się. Badania mówią, że u dziecka czas, w jakim są w stanie uporać się z tym wydarzeniem, to około 10-15 lat (Piotrowska, 2008, za: Sokołowska, 2013). Umiejętność rozdzielenia spraw rodzicielskich od małżeńskich u rodziców może znacząco ochronić dzieci przed negatywnymi konsekwencjami tego trudnego wydarzenia.

 

Bibliografia:

Conway, J., Dorosłe dzieci prawnie lub emocjonalnie rozwiedzionych rodziców. Jak uwolnić się od bolesnej przeszłości, Oficyna Wydawnicza „Logos”, Warszawa, 2010.

Sokołowska, E., Dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców- przegląd teorii i badań, Uniwersytet Wrocławski, 2013.

www.dziecisawazne.pl