Kobiecość w mediach

Czy i w jaki sposób rozumienie kobiecości kształtowane jest przez media? Kto ma na to wpływ i jakie te zjawisko może nieść konsekwencje? Czym jest płeć kulturowa i jakie ma znaczenie w obecnym świecie?

Z pewnością w dzisiejszym świecie zawładniętym Internetem, bardzo duże znaczenie na kształtowanie osobowości człowieka oraz proces socjalizacji ma to, w jaki sposób ubierają się „znani i lubiani”, co mówią, jak postępują, a nawet czego pragną. Nie ma znaczenia, czy przekraczają granice, czy też nie, najważniejsze, że się o nich mówi, zauważa się ich. To oni są wzorem dla wielu ludzi, ideałem, którym trzeba po prostu być.

Już w roku 1979 w filmie dokumentalnym Jean Kilbourne pt. „Killing Us Softly. Advertising’s Image of Women” pokazano, jak korporacja może wykorzystać wizerunek kobiety w celu promowania swoich produktów i zwiększania ich sprzedaży. Reżyser uważał, że reklama produkuje i afirmuje fikcję dotyczącą tożsamości i pragnień kobiet, a historie przekazywane za pomocą mediów są w niewielkim stopniu naturalne, nieuniknione, niewinne. Kulturowe standardy są raczej kreowane, konstruowane niż dane. Biorąc poza tym pod uwagę pieniądze i władzę, można zauważyć, że najbardziej znaczącym twórcą standardów kobiecości jest właśnie reklama.

Kobieta bardziej niż mężczyzna musi walczyć o swoją pozycję i o wyższe zarobki w podejmowanej pracy. Musi wkładać więcej zaangażowania i siły we wszystko, co robi. Zauważa się taki schemat również w mass mediach. Pierwszym z obszarów wzmożonej aktywności kobiet będzie dbałość o wygląd zewnętrzny. I niekoniecznie chodzi tu o aspekt wizualny. Wszyscy wręcz lgną do osób uśmiechniętych, otwartych, tryskających optymizmem. Osoba dbająca o siebie, przyjemnie wyglądająca, wzbudza od razu szacunek u innych. Jaki jest na to przepis? Należy odejmować się codziennych, prostych rytuałów pielęgnacyjnych, takich jak maseczka, peeling na twarz, uczesanie, odpowiednio dobrane ubrania,  do tego uśmiechać się. No i w każdym momencie być gotową do działania. Czyli być po prostu perfekcyjną i niczym niewzruszoną.

W polskich mediach jest wiele kobiet pełniących różne role. Muszą być jednak kobiece. Dziennikarki telewizyjne zawsze są uczesane i umalowane, a ich ubiór jest dostosowany do tego, jaka jest tematyka danego programu. Nie może być mowy o żadnym nieodpowiednim stroju. W programach rozrywkowych, kobiety zazwyczaj ubrane są w zwiewne sukienki czy spódniczki, kolorowe, podkreślające talię bluzki, adekwatnie pasujące buty. Dzieję się to w myśl zasady „kobiety łagodzą obyczaje”. W programach informacyjnych są to koniecznie garsonki, buty na obcasie, ołówkowe spódnice bądź garniturowe spodnie. W radio niewiele jest kobiet, które samodzielnie pełnią funkcję prowadzącej transmisję. Tutaj również często prowadzą programy rozrywkowe, związane ze zdrowiem, urodą, pogoda. Jednak znamy wszyscy wyjątek w postaci harakterystycznego głos Krystyny Czubówny, który brzmi dobrze w każdym wydaniu i w każdym podjętym temacie.

Ostatnimi czasy propagowana jest w mediach wrażliwość kobiet. I ta wrażliwość nie oznacza mdlenia na widok pająków czy innych robaków, a wrażliwość na otoczenie, rozumienie emocji ludzi, reagowanie na krzywdę drugiego człowieka. Oczywiście spotka się to w mediach z nieprzyjemnymi komentarzami typu „reklamuje się udając świętą”, „kasę na pewno weźmie dla siebie”.  Podobnie ma się troska o innych, wiążąca się z macierzyństwem i dbaniem o własne dzieci. W większości filmów postaci kobiece odgrywają rolę matek, dbających o dom i męża, będących uprzejmymi i zadowolonymi istotami. Rzadko kiedy występują w nich kobiety samotne, nie posiadające rodziny. Nawet jeżeli przez pewien czas decydują się na życie w pojedynkę, to w pewnym momencie zaczynają poszukiwać miłości. W taki sposób propaguje się ideę rodziny i „pani domu”.

Wizerunek kobiety, tak samo jak u mężczyzny, to odzwierciedlenie stereotypowych ról płciowych, przede wszystkim w pracy, sferze domowej czy zainteresowaniach. Z łatwością można rozróżnić kobiecą prasę, kino, programy telewizyjne. Niestety stereotypy te są kształcone, utrzymywane i wzmacniane przez media, nawet jeśli ulegają modyfikacjom. Tak czasopisma dla kobiet dotyczą przede wszystkim urody i mody, zaś dla mężczyzn – motoryzacji i komputerów. Nie będzie nad wyraz stwierdzenie, że media mają wpływ na utrzymywanie się stereotypów dotyczących pojmowania kobiecości (czy też męskości) przez społeczeństwo.

Czy możliwe jest wyjście poza schematy? Czy można wyjść ze znanej, utartej już drogi? Umięśniona i wysportowana kobieta, goniąca za sukcesem z jednej strony, metroseksualny, dzielący się uczuciami i zajmujący się domem mężczyzna z drugiej. Taki wizerunek jest przykładem konsumpcjonistyczego wymiaru płci, czyli płci kształtowanej przez dostępne na rynku towary.