Potrzebuję Twojej bliskości

      Tworząc związek zaczynamy funkcjonować inaczej niż kiedy jesteśmy sami. Inaczej dzielimy czas, odczuwamy inne potrzeby, a czasem nasze priorytety ulegają zmianie. Jednym z tych elementów jest potrzeba bliskości tej drugiej osoby. W tej jednej potrzebie ukryte są różne funkcje. Po co nam bliskość? W ten sposób okazujemy uczucia. Odpoczywamy, relaksujemy się. Bliskość partnera daje poczucie bezpieczeństwa. Ta bliskość zaspokaja potrzeby kontaktu fizycznego z drugą osobą czy potrzeby seksualne. Jedna potrzeba, a tak wiele funkcji, stąd też jest tak ważna w budowaniu trwałego związku. Choć każdy z nas ma tę potrzebę, często staje się ona tematem sporów, niezrozumienia, kłótni czy frustracji. Jak to możliwe, że tego potrzebujemy, a jednocześnie nie dajemy tego drugiej osobie – jak to się dzieje?

Różnice w rozumieniu bliskości

Choć może wydawać nam się pojęciem jednoznacznym kryje się pod nią bardzo duży wachlarz mniejszych elementów. Dla jednej osoby bliskością będzie trzymanie się za rękę, przytulanie, drapanie po plecach, dla drugiej erotyczne pieszczoty czy seks. I choć każde z nich powie to samo – „potrzebuję Twojej bliskości” każde z nich zrozumie co innego. Choć wachlarz możliwości jest w jakiś sposób ograniczony, to tyle ile osób zapytamy tyle różnych odpowiedzi możemy uzyskać – stąd tak ważne jest by zdefiniować i doprecyzować czym dla mnie, a czym dla Ciebie jest bliskość. W innym przypadku każde z nas zupełnie naturalnie nałoży na to słowo „filtr” swojego rozumienia i w taki sposób będzie tę bliskość definiować z przekonaniem, że druga strona ma tak samo. Kiedy rozumienie jest dość podobne lub zazębia się jest duża szansa, że uda się uniknąć frustracji i nieporozumień. Może być też tak, że rozumienie bliskości będzie znacznie się różniło i mimo starań obu stron wciąż odczuwalny będzie brak zaspokojenia potrzeby, wraz z nim trudne emocje i frustracje, aż do powstania konfliktu. Pamiętajmy, że stereotypowe myślenie raczej się tu nie sprawdzi. Co raz więcej jest kobiet mających wiele cech uważanych za typowo męskie i mężczyzn nacechowanych tym co z góry przypisuje się kobietą. Wyjście z założenia, że to facet/kobieta, więc pewnie chodzi mu o to…., może być nie tylko nieprawdziwe, ale i krzywdzące.

Droga do sukcesu – rozmowa

Nie ma innego skutecznego sposobu by poznać to w jakiś sposób rozumie czy odczuwa druga osoba, niż rozmowa. To co pojawia się często w relacjach to próby domyślania się lub z innej strony oczekiwanie, że partnerka czy partner się domyślą. Szansa na to jest jak na wygraną w loterii – mało prawdopodobne, czasem się trafi. Nie jest to spowodowane niczyją złą wolą. Tak jak ja czy ty nie umiemy czytać innym w myślach, więc nie dowiemy się na co ktoś ma ochotę na mielone czy schabowego, tak i inni nie są w stanie zajrzeć w nasze myśli. Znaczenie ma również świadomość własnej perspektywy, dzięki rozmowie mamy możliwość nazwania czegoś, opisania, przedstawienia tak by samemu wiedzieć czego potrzebuję i przekazać to drugiej osobie. Nie tylko ważne jest by zdefiniować czym jest bliskość dla mnie, a czym dla Ciebie, ale także jakie mamy w związku z tym oczekiwania. Co mieści się w ramach zaspokojenia tej potrzeby. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ nie tylko forma okazywania bliskości, ale jej ilość czy częstotliwość mają wpływ na to czy jest ona zaspokojona czy nie.

- „Lubię się dużo przytulać”, - osoba A (lubię przytulić się przy oglądaniu filmu, na koncercie etc.)

- „To super ja też” - osoba B (Lubię się przytulać po przebudzeniu i przed zaśnięciem, lubię się przytulać pomiędzy codziennymi obowiązkami, gotowaniem, wstawianiem naczyń do zmywarki)

Dużo – może znaczyć coś zupełnie innego dla każdej z osób. Tak nieprecyzyjne określenie nie jest wystarczające. Pozostawia miejsce na rozminięcie się w oczekiwaniach z pozornym tylko przekonaniem, że przecież mamy tak samo. Może być powodem wielu sporów, konfliktów i trudnych sytuacji.

Mogę, muszę, powinienem

Bliskość łączy się z naszą fizycznością, jest więc sprawą delikatną. Mimo iż znamy potrzeby partnerki/ partnera nie oznacza to, że musimy ochoczo podjąć się ich realizacji. To ważne by pamiętać, że kontakt z drugą osobą od przytulenia po stosunek płciowy musi odbywać się nie tylko za zgodą, ale też zgodnie z jej potrzebą. Oznacza to tyle, że błędem jest zgadzanie się na przytulanie czy jakąkolwiek inną formę bliskości nie mając na nią ochoty, tłumacząc to potrzebami drugiej strony, lub uczuciem do tej osoby. Najważniejsze jest spotkanie się w we wspólnym punkcie. Ustalenie czego, w jakiej ilości, w jaki sposób oboje potrzebujemy, a dalej na co jesteśmy gotowi, a na co nie. W budowaniu relacji znaczące jest by nie traktować drugiej osoby jako „zaspokajacza -wypełniacza” naszych braków i potrzeb, ale partnera, którego szanujemy. Oznacza to, że dajemy mu możliwość odmowy, że godzimy się na to, że jesteśmy różni i że w pewnych kwestiach będziemy musieli sami szukać rozwiązań, szanujemy jego granice. Jesteśmy gotowi rozmawiać, dyskutować, przeżywać różne emocje jednocześnie nie przekreślając relacji i nie wymuszając niczego na drugiej osobie. Bliskość jest tym co ma bardzo dużą moc spajania relacji, tworzenia indywidualnej więzi, to od nas zależy czy faktycznie taką będzie pełnić rolę.