Powtarzanie klasy? To nie koniec świata!

     Za nami koniec roku szkolnego. Jedni rodzice z dumą ocierali łzy wzruszenia, inni zawodu i zmartwienia. Część pociech uzyskało wyróżnienia, świadectwa z paskiem, inne z radością dostały promocje do następnej klasy. Są jednak i Ci którym nie udało się i przed nimi powtarzanie klasy. Dramat, łzy, złość, smutek, kary, poczucie rozczarowania, zawodu - pojawiają się przeróżne uczucia zarówno u dziecka jak i u rodziców. Jaki to ma wpływ na dziecko i jego edukację?

Co poszło nie tak?

Brak promocji do kolejnej klasy nie powinno być sytuacją zaskoczenia. Szkoła ma obowiązek informować o postępach ucznia, a rodzice mają czas by przyjrzeć się sytuacji i zareagować.

Nauka w klasach 1-3 różni się od dalszych etapów edukacji. Pierwsze lata szkoły podstawowej to ważny moment, w którym widoczne stają się predyspozycje dziecka, jego potrzeby i ewentualne trudności. Bagatelizowanie pojawiających się sygnałów może przełożyć się na dalsze lata. W tym okresie dzieci kierowane są do poradni psychologiczno – pedagogicznej. To ważne by sprawdzić, czy uczeń ma specjalne potrzeby – potrzebuje więcej czasu na określone zadania lub potrzebuje dodatkowej pomocy. Ponieważ dzieci mają różny poziom utrzymywania uwagi, w tym czasie mogą tworzyć się zaległości. Uczniowie, którzy mają problemy z czytaniem czy tabliczką mnożenia nie rozwiążą ich samodzielnie. Pozostawieni bez wsparcia, będą się ukrywać, nie nadrobią materiału, a podstawowe braki będą wychodzić na dalszych etapach edukacji. W tym czasie sytuacja braku promocji do kolejnej klasy jest zazwyczaj spowodowana właśnie znacznymi trudnościami z opanowaniem podstawowego materiału. Patrząc z perspektywy całej edukacji, powtarzanie wczesnej klasy i nadrobienie podstaw daje szanse na lepsze osiągnięcia w kolejnych klasach. „Przepychanie” do kolejnej klasy będzie skutkowało nawarstwianiem się trudności edukacyjnych wynikających z braku podstaw. Co za tym idzie pojawić się może niechęć do nauki czy szkoły. Innym powodem może być ambitny wychowawca, zdarza się to niezwykle rzadko, jeśli uczeń pracuje lub ma opinie wskazującą na specjalne potrzeby musi być to wzięte pod uwagę i gorsze wyniki nie są powodem do nie dopuszczenia do kolejnej klasy.

W dalszych etapach edukacji powodem braku promocji są zazwyczaj dwie sytuacje. Opisane wcześniej zaległości, które nawarstwiały się z kolejnych klas. Brak podstaw zawsze doprowadzi do trudności edukacyjnych. Dzieci zamiast uczyć się materiału, uczą się „chować” - tego jak nie iść do odpowiedzi, jak poradzić sobie na sprawdzianie. Wielu się udaje, prześlizgując się z klasy do klasy, kończą szkołę z bardzo małym zasobem wiedzy. Taka sytuacja przekłada się na dalszą jakość życia, poszukiwania pracy czy zawodu. Drugą sytuacją jest niechęć do nauki, brak umiejętności uczenia się. Kolejne klasy, nowe przedmioty wymagają innego rodzaju uczenia się. Ćwiczenia pamięci, ale również logicznego myślenia oraz wyobraźni. Niezbędna jest umiejętność biegłego czytania i to czytania ze zrozumieniem. W szkołach dzieci nie są uczone jak się uczyć. Część z nich ma problemy z odnalezieniem odpowiedniego dla siebie sposobu (wzrokowcy i słuchowcy, mają inne formy, które przynoszą im najlepsze efekty). Często jest to powodem – nie uczenia się. Mimo podejmowanych prób i wysiłków dzieci nie osiągają zamierzonych celów, przekłada się to na pojawienie się wyuczonej bezradności – poczucia, że nie ważne, ile się uczę i jak się staram, nie przynosi to efektów. Zdecydowanie lepiej jest przerwać taki schemat funkcjonowania i pomóc dziecku nadrobić zaległości i nauczyć je sposobów uczenia się niż zakończyć edukację ze znacznymi brakami. Na sytuacje powtarzania klasy lepiej spojrzeć jak na szansę na wyrównanie braków edukacyjnych niż jak na dramatyczne wydarzenie, które źle wpłynie na edukacje dziecka. Najważniejsze by z zaistniałej sytuacji wyciągnąć wnioski, znaleźć to co jest przyczyną i starać się to skorygować. To z jakim nastawieniem przyjmiemy tę sytuację będzie miało wpływ na to jak zniesie to dziecko. W wielu przypadkach uczniowie wstydzą się. Bywa, że inne dzieci im dokuczają, tym bardziej warto by postawa dorosłych była inna. Pokazywała im, że ta sytuacja daję perspektywę, nie jest końcem Świata i dzięki niej mają szansę się poprawić. Nie zapominajmy jednak, o tym, że nie należy ich w tej sytuacji zostawiać samych, jeśli sytuacja zabrnęła tak daleko, potrzebne jest podjęcie stosownych kroków, by kolejny raz nie przeżywać podobnych sytuacji.