Spokój w drodze do przedszkola. To jest możliwe!

Jak to jest, że córka koleżanki daje jej całusa, macha rączką na pożegnanie i z radością biegnie do nowopoznanych rówieśników? Dlaczego synek sąsiadki codziennie rano wychodząc do przedszkola trzyma ją za rękę i nie słyszę żadnych objawów sprzeciwu? Wreszcie… dlaczego moje dziecko codziennie rano musi płakać, krzyczeć, a gdy przychodzi czas na przekroczenie granic naszego przedszkola wyrywa się i mówi, że mnie nienawidzi?

Pójście do przedszkola wiąże się z ogromną zmianą dla każdego malucha. Zdarza się, że adaptacja w przedszkolu trwa bardzo krótko. Dzieci szybko przyzwyczajają się do nowego otoczenia. Znajdują sobie ulubionych kolegów, a nowe panie stają się ich ulubionymi ciociami. Istnieje jednak spora grupa maluszków, dla których ta adaptacja staje się ogromnym wyzwaniem, z którym nie do końca wiedzą jak sobie poradzić.

W przedszkolu dzieci nagle znajdują się w otoczeniu obcych ludzi. Do tej pory przebywały z rodzicami i dziadkami, a więc ich poczucie bezpieczeństwa nie było zagrożone. Pożegnanie z mamą w przedszkolu trwa szybko i intensywnie, bo spieszy się do pracy. Panie mają sporą grupę dzieci do opieki, dlatego nie zawsze mają możliwość w pełni zaangażować się w uspokojenie naszego dziecka.

Z bólem serca zostawiasz swojego zapłakanego malucha, czujesz się coraz bardziej bezradna. Chcesz pomóc swojemu dziecku, ale nie wiesz jak. Podpowiemy!

 Optymizm!

Spróbuj wzbudzić u swojego dziecka pozytywne skojarzenia wiążące się z przedszkolem. Zapytaj czy ma tam jakąś swoją ulubioną zabawkę, jak ma na imię jego najlepszy kolega lub koleżanka. Możesz zaproponować swojemu dziecku żeby podczas kolejnego dnia w przedszkolu zaproponowało swojemu ulubieńcowi zabawę u was w domu. To może stać się pierwszym krokiem do nawiązania bliższej przyjaźni, a na pewno do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w grupie.

Do przedszkola szykujemy się razem!

Postaraj się, żeby przygotowania do przedszkola nie były w pełni dyktowane przez Ciebie. Niech samo wybierze, którą koszulkę chce założyć następnego dnia. Pójdźcie razem na zakupy i niech samo zdecyduje, które kapcie będzie nosiło w przedszkolu. Dobrym pomysłem może też okazać się zabieranie do przedszkola jednej z ulubionych zabawek. Już sam ich zapach daje poczucie bezpieczeństwa.

Schemat działania

Zdarzają się sytuacje, w których rodzice decydują się na kilkudniową przerwę w chodzeniu do przedszkola ze względu na trudną i długą adaptację. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Dziecko szybko uczy się, że płaczem może dużo zyskać. Dlatego starajmy się, żeby zachować rytm dnia. Rodzice idą ranodo pracy, dziecko w tym czasie przebywa w przedszkolu.

Bez pośpiechu

Tuż przed snem ustalcie, którą zabawkę maluch zabiera, żebyś rano nie musiała jej szukać. Ustalcie w co dziecko się ubierze do przedszkola. Przygotuj też ubranie dla siebie na kolejny dzień, żeby nie tracić na to czasu rano. Jeśli dziecko rano nie ma ochoty jeść śniadania, nie zmuszaj go do tego. Ilu znamy dorosłych, którzy do pracy wychodzą bez śniadania, „bo było za wcześnie/nie byłem głodny”, a którzy śniadanie jedzą w pracy? Spokojnie, na głodnego malucha w przedszkolu już czeka śniadanie.

A przed snem czytamy…

Nie pozwól, aby twoje dziecko przed snem oglądało telewizję lub grało na smart fonie. To nie doprowadza do uspokojenia układu nerwowego dziecka, a tylko go pobudza jeszcze bardziej. O wiele przyjemniejsze będzie spędzenie tego czasu z czytającym mu rodzicem. Wybierzcie bajkę i przeczytaj swojemu dziecku przygody ulubionego bohatera. Z wypoczętym maluchem o wiele szybciej i łatwiej uda wam się zorganizować poranne wyjście z domu.

W szatni buziak i pa pa!

Po dotarciu do przedszkola postaraj się, aby pożegnanie nie trwało zbyt długo i było bez nadmiernego rozczulania się. Dzieci bardzo szybko wyczuwają nasze zmartwienia, a od tego droga do rozpoczęcia płaczu jest bardzo krótka!

     W sytuacjach, gdy dziecko szczególnie źle przeżywa okres adaptacyjny warto zwrócić się do specjalisty. Oprócz lęku i płaczu mogą pojawić się objawy somatyczne, takie jak ból brzucha, głowy, wymioty, a nawet gorączka. Psycholog dziecięcy przeprowadzi szczegółowy wywiad i ustali czy dziecko na pewno jest już gotowe do pójścia do przedszkola.