Tęcza

Jak powstaje? Jakie ma kolory? Czy na jej końcu znajduje się garnczek złota?

Tęcza jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej wielobarwnych zjawisk otaczającej nas przyrody. W dawnych czasach, kiedy jej pochodzenie nie było znane uważano, że jest ona znakiem od bogów. Wierzono, że jest symbolem pokoju, uśmiechem greckiej bogini Iris czy nawet mostem z boskiego Asgardu do zamieszkiwanego przez ludzi Mitgardu.

Wiemy z doświadczenia, że tęcza pojawia się dla nas po deszczu, wtedy możemy obserwować jej piękno. Kolorowy łuk tęczy tworzy się w ziemskiej atmosferze, gdzie promienie słoneczne oświetlając krople deszczu ulegają rozszczepieniu. Promień światła wchodzący do kropli deszczu ulega załamaniu i obiciu, gdy opuszcza już cząsteczkę wody zostaje podzielony na kolorowe widma.

Światło białe, czyli takie, jakie daje nam Słońce, składa się z nieskończonej ilości barw, lecz nasze oczy nie dostrzegają ich wszystkich. Patrząc na tęczę widzimy, że jej najbardziej środkowa część jest fioletowa, następnie indygo, niebieska, zielona, żółta, pomarańczowa i na końcu czerwona. Takie ułożenie kolorów posiada tęcza, którą nazywamy właściwą. Czasami, przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć obok naszej tęczy jeszcze jedną, która jest odwrócona, wygląda jak lustrzane odbicie naszej tęczy właściwej i jej kolory są słabsze. Taką tęczę nazywamy tęczą wtórną. Przyglądając się im, możemy zauważyć między nimi ciemniejsze niebo, ten powstały między nimi obszar nazywamy Pasem Aleksandra. Różnorodność kolorów, jakie posiada tęcza możemy rozróżnić, ponieważ każdy z nich posiada inny kąt załamania świata. Obserwując różne tęcze możemy zauważyć, że na jednych z nich kolory są bardzo mocne, a na innych ledwo widoczne. Taka różnica w nasileniu barw zależy od rozmiaru kropli deszczu, im one są większe, tym barwy są mocniejsze.

Tak naprawdę tęcza jest zjawiskiem całkowicie optycznym i możemy ją również zaobserwować, przy fontannach, wodospadach czy podlewając ogródek. Jednym słowem wszędzie tam gdzie cząsteczki wody unoszą się w powietrzu. Należy jeszcze pamiętać, jeżeli chcemy zaobserwować tęczę po deszczu, musimy stanąć plecami do Słońca, ona zawsze pojawia mu się naprzeciw.

Wielu wybitnych uczonych starało się wyjaśnić, w jaki sposób powstaje tęcza. Zajmował się tym Arystoteles, Kartezjusz, Isaac Newton czy Thomas Young. Lecz całkowity kształt temu, co o niej wiemy dzisiaj, oczywiście opierając się na badaniach swoich poprzedników nadał jej dopiero w 1908 roku Gustaw Mie.

Stojąc na ziemi, patrząc na tęczę postrzegamy ją jako przepiękny łuk. Z bajek wiemy, że na jej końcu skrzat schował garnczek złota. Jednak Kartezjusz, wykonując szereg doświadczeń ze szklaną kulą napełnioną wodą udowodnił, że kształt tęczy tak naprawdę jest okręgiem. My jako obserwatorzy także możemy to dostrzec, oglądając ją z wysoka, czyli z wieżowca czy samolotu. Więc niestety garnczek złota na końcu tęczy jest tylko bajką.