Zajęcia dodatkowe, a czas wolny dziecka.

      Rozpoczyna się rok szkolny. Dla jednych kolejny, dla innych pierwszy. Początkowe tygodnie września to układanie planów lekcji i przystosowanie się rodziców do nowego rytmu. Na horyzoncie pojawiają się w tym czasie zajęcia dodatkowe. Aktualnie dla dzieci jest dosłownie masa propozycji: angielski, inny dodatkowy język (niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, rosyjski), piłka, basen, taniec, sztuki walki (aikido, karate), śpiew/chór, plastyka, robotyka, zajęcia poprawiające pamięć czy uczenie się, teatralne, nauka gry na instrumentach, korepetycje itp.

Po co wybierać?

Dzieci w szkole spędzają sporo czasu. Choć nam dorosłym zadania w niej wykonywane wydają się banalne – mamy to przecież za sobą – dla dzieciaków to duży wysiłek. Ich naukę można spokojnie porównać do naszego chodzenia do pracy. Oczywiście ilość godzin jest inna. My pracujemy 8, 10, a czasem nawet 12 godzin, one ze względu na swój wiek i rozwój nie mają jeszcze takich możliwości. Ich 4 czy 5 godzin w ławce i przyswajanie nowych rzeczy jest tym samym co nasz dzień pracy. To jednak nie wszystko pamiętajmy o tym, że większość z Waszych pociech do domu wraca z pracą domową. Jej obszerność zależy od szkoły, nauczyciela, wychowawcy. Moje doświadczenia w pracy z dziećmi i pomocy im w odrabianiu lekcji, to średnio od 1 do nawet 2 godzin, choć czasem i więcej. Ten czas, mimo że nie jest, już czasem spędzonym w szkole, wciąż skupia ich uwagę, pamięć, myślenie i ma prawo męczyć. Kiedy przyjrzymy się dokładniej temu czasowi nietrudno dostrzec jak niewiele go zostaje. Dzieci mają prawo być zmęczone swoją „pracą”. Szczególnie młodsze dzieci ma prawo męczyć czas spędzany poza domem – nie tylko w czasie lekcji, ale również w świetlicy. Mimo, iż jest to miejsce, gdzie często mogą się bawić, jest tam głośno, wiele się dzieje, mózg dziecka podlega stałej stymulacji przez co też nie odpoczywa. Z tych właśnie powodów warto przemyśleć na ile zajęć dziecko będzie uczęszczać i na jakie. Zajęcia dodatkowe to wciąż nauka nowych rzeczy i umiejętności. Prowadzone w formie zabawy czy gier wciąż są wyzwaniem. Tak samo jak my potrzebujemy czasu na odpoczynek i wyciszenie, tak samo dzieciaki choć robią to w inny sposób. W ich wieku wciąż ważnym elementem jest czas na swobodną zabawę, a najważniejszym spędzanie czasu z rodzicami – rodziną.

Co i jak wybrać?

Pamiętając o tym jak wiele czasu zajmują inne aktywności dziecka należy naprawdę poważnie zastanowić się nad wyborem właściwych zajęć. Wielu rodziców zapisuje pociechy na dodatkowe zajęcia z powodu braku możliwości odbioru dziecka o wcześniejszej godzinie. Przestymulowywanie dzieci może mieć bardzo różne konsekwencje również odroczone w czasie, dlatego właśnie nie „wysyłajmy” dzieci na wszystko, pytanie więc na co. Wybór zależy od potrzeb dziecka i jego predyspozycji. Czy czas na dodatkowe zajęcia wykorzystać na nadrabianie pewnych trudności – korepetycje, zajęcia wyrównawcze, czy rozwojowe naukę nowych umiejętności, zależy od rodziców. Dziecko powinno brać udział w wyborze takich zajęć. Nawet najlepszy nauczyciel czy trener nie osiągnie spektakularnych wyników, jeśli dziecko będzie chodziło na zajęcia wbrew swojej woli. Dzieci są bystre i potrafią być mistrzami w przeróżnych formach oporu. Takie zajęcia nie przysłużą się dziecku nowymi umiejętnościami, a mogą zniechęcić je do podejmowania innych. Bierzmy pod uwagę predyspozycję swojego dziecka, odkładając na bok nasze ambicje czy niezrealizowane marzenia. Wciąż bardzo częste są próby zrekompensowania sobie niezrealizowania marzeń o: karierze koszykarza, piłkarza, skrzypaczki, tancerki, akrobatki; poprzez przekładanie je na dziecko.

Po co dziecku czas wolny?

Z tego samego powodu co dorosłym. Nam potrzebny jest na odpoczynek, przyjemności i spotykanie się ze znajomymi, realizowanie swoich planów. Kiedy go nie mamy i brakuje nam możliwości realizowania tych punktów, stajemy się zmęczeni, poirytowani, szybciej się denerwujemy i mamy mniej chęci na codzienne zmagania ze swoimi zadaniami. W takiej samej formie przekłada się to na dzieci. One również mają prawo do czasu wolnego na odpoczynek, przyjemności i spotkania ze znajomymi. Choć ich spotkania i przyjemności różnią się od naszych. Brak takiego czasu objawia się bardzo podobnie. Dziecko nie mające czasu na swobodną zabawę i kontakt z rówieśnikami, na polenienie się czy podokazywanie nie będzie współpracować przy szykowaniu się do szkoły, odrabianiu lekcji czy chodzeniu na dodatkowe zajęcia.

PAMIĘTAJMY:

  • Dzieci powinny brać udział w podejmowaniu decyzji dotyczących ich samych. Oczywiście nie oznacza to, że mamy godzić się na wszystko, czy funkcjonować wg. jego zasad, ale dawać przestrzeń do własnego zdania, wypowiadania go i przede wszystkim szanowania go. W sytuacji, kiedy postępujemy w kontrze do tego co chce dziecko nie zapomnijmy o tym by wytłumaczyć mu, dlaczego tak się dzieje.